W 1998r. ustawowo zmienił się zasadniczy sposób nadzoru nad zagrozeniami biologicznymi, przez co nastąpiło całkowite rozbicie struktur organów inspekcji sanitarnej i weterynaryjnej, uwidoczniła się dysharmonia w zarządzaniu, wystąpił brak jednolitej strategii i polityki w obszarze zdrowia publicznego. Ma to szczególnie fatalne skutki w przypadku nietypowego zagrożenia zdrowia i życia obywateli np. w przypadku ataków bioterrorystycznych. Główny ciężar związany z przeciwdziałaniem skutkom użycia broni biologicznej spadł na terenowe placówki medyczne: szpitale i przychodnie (państwowe i prywatne), pogotowie ratunkowe, lekarzy rodzinnych itp., które na dzień dzisiejszy są zupełnie nieprzygotowane do tego typu zadań, a znajomość zagadnienia i procedur postępowania jest bardzo niska.
Istnieje pilna potrzeba włączenia problematyki zagrożeń biologicznych do obszaru działania systemu reagowania kryzysowego państwa. Wymaga to wielu działań na które polska nie ma środków min. opracowania wielu procedur w przypadku zetknięcia się z wirusem(epidemie, badania etc.), budowy specjalnych laboratoriów, przeszkolenia personelu szpitali itp. Tym bardziej, że wykaz najważniejszych czynników biologicznych mogących stanowić zagrożenie zakaźne, zawiera 43 patogeny (czynniki wywołujące chorobę) ludzkie, 18 zwierzęcych i 19 roślinnych.
W Polsce działają różne instytucje mające na celu przeciwdziałanie zjawisku bioterroryzmu. Przykładowo wymienię pięć:
Państwowy Zakład Higieny- jego głównym celem było zapobieganie i zwalczanie epidemii chorób zakaźnych zwłaszcza duru wysypkowego i brzusznego. Obecnie jest on instytutem badawczo- naukowym. PZH od strony strukturalnej jest przygotowany do nadzorowania akcji profilaktycznych, posiada również kadrę o bardzo wysokich kwalifikacjach zawodowych oraz kompetencjach. Niestety Instytut jest niewystarczająco przygotowany od strony organizacji samego działania. Potwierdzeniem tego jest brak różnorodnych procedur uruchomienia odpowiednich służb, niejasność ich roli oraz niezbyt ścisłe określenie wykonywanych przez nich zadań, jak również szereg nieporozumień co do sposobu i zakresu ich wykonywania. Jest również brak możliwości wydzielenia pomieszczeń dla przeprowadzania badań mikrobiologicznych lub toksykologicznych o wysokim stopniu ryzyka zakażenia lub skażenia. Laboratoriów tego typu w Polsce nie ma w żadnym instytucie lub innym typie instytucji. Pracownicy PZH nie mają doświadczenia w zwalczaniu zakażeń wirusem Ebola.
pierwsza część
część trzecia